Koty brytyjskie hoduję od
14 lat.
Miśka była drugą kotką brytyjską przywiezioną do Polski. Kupiliśmy ją bo urzekł nas jej misiowaty wygląd oraz duże, bursztynowe oczy,
które patrzyły na nas z ufnością.
Potem dopiero okazało się jaki ma wspaniały charakter.
Wszystkie brytyjczyki są inteligentne, przyjacielskie i mają zrównoważony charakter.
W domu moje koty zawsze starają się być tam gdzie ja. Gdy oglądam telewizję, odpoczywam na tarasie czy idę spać one zawsze podążają za mną.
Gdy jedziemy na wystawę, jest to dla nich ciężka praca, ale są szczęśliwe, bo ja jestem obok nich.
Kocięta brytyjskie z mojej hodowli, które pojechały do innych rodzin, zawsze doskonale się aklimatyzują, zwłaszcza w rodzinach gdzie są dzieci.
Dzieci czują, że im więcej obdarzą kota miłością i troską, tym bardziej on będzie dla nich miły i przyjacielski.
Bo brytyjczyki takie są, przywiązują się do ukochanej osoby a nie do miejsca.
"Z pamiętnika kota"
(Gyorgy Balint ):
"Nieprawda,
że nie lubię domowników. Ja także potrafię kochać jak każde
inne żywe stworzenie, ale nie bezkrytycznie. Kocham tylko tego,
kto na to zasługuje. Uczuć swoich nie wyrażam w sposób głośny
i teatralny. Kto nie rozumie cichego mruczenia, ten nie jest
godny, by inteligentne, rozumne i obdarzone dobrym smakiem zwierzęta
przywiązywały się do niego. Kto nie potrafi w milczeniu siedzieć
długo w jednym miejscu, ten nie jest wart mojego
towarzystwa.
Kto zawsze
potrzebuje brawurowych pokazów, kto nie zadowala się prostym pięknem
naturalnych ruchów, ten nigdy nie może zdobyć sympatii kota.
Kto żąda ciągle czegoś nowego, kto ugania się za zmiennością,
za emocją, kto nie lubi spokoju, równowagi, stałości, komu
wydaje się, że prawo egzystencji trzeba zawsze udokumentować
czynami, kto nie widzi piękna w zadumie, ten nigdy nie będzie
miał wiernego kota.
Kto goni za
pozornymi radościami życia do tego kot odwróci się plecami. Człowiek,
którego kochają koty, nie może być człowiekiem bezwartościowym."
>>>>>>>
<<<<<<<
ŚWIAT CZTERECH ŁAP
